logo
g

Ciechocinek

Ciechocinek

Trudno mi napisać ledwie parę słów o spotkaniu liderek w Ciechocinku, trudno – bo to tylko kilka dni, ale za to pełnych wydarzeń i wrażeń, szczególnie dla debiutantki w tym gronie.

Ciechocinek przywitał nas niestety pochmurny i deszczowy, ale niesprzyjającą aurę rekompensowała fantastyczna atmosfera spotkań - tych oficjalnych i tych kuluarowych, możliwość spotkania koleżanek z całej Polski (a było nas prawie sto), wymiana doświadczeń, spostrzeżeń. Wszystko to składa się na unikalne doświadczenie i wspaniale spędzony czas, cieszę się że mogłam poznać wiele interesujących osób i zdobyć bezcenną wiedzę.

W części oficjalnej odbyły się wykłady specjalistów, co cieszy - nie tylko w dziedzinie onkologii ale też farmakologii, psychologii, rehabilitacji oraz z zakresu tworzenia projektów i pozyskiwania funduszy dla organizacji pozarządowych. To bardzo ważne, bo daje pełny obraz sytuacji. Niedzielne wykłady: „Współczesna onkologia” dr Dariusza Godlewskiego, oraz „Nie stać nas na kryzys w onkologii” Michała Jachimowicza rozpoczęły cały dwudniowy cykl szkoleń i prezentacji. Ja z największym zainteresowaniem słuchałam prezentacji „ Jak żyć po leczeniu raka” Krystyny Puto - ekspertki w dziedzinie rehabilitacji z
Zakładu Rehabilitacji Centrum Onkologii w Warszawie. Pani Krystyna w niezwykle wciągający sposób przedstawiła nam jak w praktyce należy się zachowywać po mastektomii i jak szanować własny kręgosłup.

Dodarciem do naszych dusz i emocji zajęły się dwie znakomite psycholożki - dr Małgorzata Adamczak i mgr Teresa Turuk-Nowak, które przeprowadziły spotkanie tematyczne w dwóch grupach. Muszę przyznać, że szkolenie pt. „Komunikacja interpersonalna” zmusiła nas do pewnych przemyśleń i spostrzeżeń.

Cykl zwieńczyło szkolenie dotyczące prowadzenia projektów prowadzone przez Ewę Kwasielewicz – trenerkę z organizacji Sto Inicjatyw Obywatelskich PISOP. Żałuję, że brak czasu nie pozwolił się nam skupić na praktycznej stronie tego zagadnienia, czyli przygotowywaniu ofert.

Na szczęście nie cały nasz pobyt w Ciechocinku był tak poważny. Jednak - tradycja miejsca zobowiązuje i skupienie towarzyszące nam w trakcie konferencji odreagowywałyśmy na sali tanecznej, dwa wieczorki szaleństw zmęczyły najwytrwalsze uczestniczki.

Z żalem przyszło pożegnać się z uroczym miejscem i ludźmi spotkanymi na szkoleniu, jeszcze tylko wymiana kontaktów, parę zdjęć i kilkugodzinny powrót do domu. Ciechocinek pożegnał nas słońcem.

Grażyna Piotrowska
Stowarzysznie Kobiet z Probleami Onkologicznym
„Amazonka” w Krzeszowicach

Unia Małopolska

d




logo