logo
g

Uchronić się przed rakiem piersi

Miliony ludzi przyjmuje już olej rybny, aby utrzymać w dobrej kondycji swoje serce i leczyć różne dolegliwości, od artretyzmu po depresję. Teraz jednak kolejne badanie naukowe pokazuje, że takie suplementy mogą również pomóc kobietom obniżyć ryzyko zachorowania na raka piersi.

Kobiety w wieku od 50 do 76 lat, w okresie po menopauzie, które przyjmowały olej rybny, były o 32 procent mniej narażone na rozwój pewnych typów raka piersi, niż kobiety, które nie przyjmowały suplementów.

Naukowcy przyjrzeli się 14 różnym popularnym suplementom (w tym gingko biloba, czarny cohosh, soja, czy dziurawiec zwyczajny), ale tylko olej rybny, który zawiera skoncentrowane ilości kwasów tłuszczowych omega-3 – pozyskiwany z łososia, tuńczyka, czy innych ryb – ma związek z obniżaniem ryzyka zachorowania na raka piersi.

Pomimo tych wniosków, naukowcy zauważają, że jest jeszcze zbyt wcześnie, by polecać kobietom przyjmowanie oleju tłuszczowego, by ustrzec się tej choroby.

- Ludzie powinni próbować pozyskiwać składniki odżywcze poprzez zdrową dietę, więc jedzenie ryby jest lepsze niż przyjmowanie oleju rybnego – mówi szefowa grupy badawczej, doktor Emily White, epidemiolog w Ośrodku Badania Raka im. Freda Hutchinsona (Fred Hutchinson Cancer Research Center) w Seattle w stanie Waszyngton. – Uważamy, że olej rybny ma właściwości obiecujące, jeśli chodzi o zapobieganie, ale na razie nie zostało to jeszcze udowodnione - dodał.

Doktor White oraz jej współpracownicy zmierzyli konsumpcję oleju rybnego i porównali stosunek diagnozy nowotworów piersi wśród kobiet, które przyjmowały suplementy i tych, które tego nie robiły. Choć ich analiza wzięła pod uwagę jeszcze inne czynniki (takie jak wiek, historia zachorowań na nowotwór piersi w rodzinie, czy terapia hormonalna), nieznane czynniki również mogły wpłynąć na otrzymane wyniki.

- Próbowaliśmy zrównać te dwie grupy pod względem zachowań zdrowotnych, ale próba losowa również mogłaby dać bardziej konkretne informacje – mówi White, odnosząc się do badania, w którym kobiety były losowo wybierane do spożywania oleju rybnego i placebo.

W przeszłości robiono podobne badania do tych wykonanych przez White, które pokazały wyraźny związek między suplementami i mniejszym ryzykiem zachorowania na raka. Ale jak mówi doktor Jay Brooks, onkolog z Ochsner Health System w Baton Rouge w stanie Luizjana, nie zostały one potwierdzone przez bardziej rygorystyczne badania.

- To interesujące badanie, ale robiliśmy mnóstwo takich badań, które nie okazywały się być pomocne, jeśli chodzi o zapobieganie np. rakowi prostaty – mówi doktor Brooks przyznając jednak, że jest to prawdopodobne, że olej rybny może obniżać zachorowanie na raka piersi.

Naukowcy są przekonani, że kwasy nienasycone występujące w oleju rybnym zwalczają stany zapalne, które odgrywają rolę w przypadku niektórych nowotworów, a także chorobach serca. Suplementy zawierające olej rybny, który – jak udowodniono – obniża ciśnienie krwi i trójglicerydy (rodzaj tłuszczu w krwi), są najczęściej uznawane za korzystne dla pracy serca.

Nowe wnioski "wzmacniają coś, co większość z nas czuje w swoim sercu, choć jest to trudne do udowodnienia" – stwierdza doktor David Pearlstone, szef oddziału chirurgii piersi w Ośrodku Medycznym Uniwersytetu Hackensack (Hackensack University Medical Center) w New Jersey. – Olej rybny jest prawdopodobnie korzystny dla naszego zdrowia na wiele różnych sposobów, ale dane na ten temat pozyskiwane są wolno - dodaje.

Badanie, które publikowane jest w dzienniku "Cancer Epidemiology, Biomarkers & Prevention", obejmowało swoim zasięgiem około 35 tysięcy kobiet mieszkających w stanie Waszyngton i nie chorujących na raka piersi. W latach 2000 do 2002 kobiety wypełniały kwestionariusze na temat spożywania suplementów w przeszłości i w chwili obecnej. Informowały też o historii medycznej swoich rodzin oraz swoim stylu życia.

Około osiem procent kobiet na pewnym etapie przyjmowało oleje rybne. Z tych kobiet 83 procent podało, że przyjmowało suplementy zawierające olej rybny przynajmniej cztery razy w tygodniu, a 60 procent powiedziało, że przyjmowało je każdego dnia. Naukowcy nie mieli jednak żadnej możliwości, by zweryfikować podawane informacje, ani też nie mogli ustalić, jakie dawki oleju rybnego przyjmowała każda z kobiet.

W ciągu następnych sześciu lat, 880 kobiet uczestniczących w badaniu (czyli około 2,5 procent) zachorowało na nowotwór piersi. Uczestniczki, które przyjmowały olej rybny, kiedy zaczynano badanie, były natomiast mniej narażone na wystąpienie groźnego raka wewnątrzprzewodowego (ductal carcinoma), który jest najbardziej powszechną formą nowotworu piersi. Przyjmowanie oleju rybnego zdaje się nie mieć wpływu na ryzyko zachorowania na raka zrazikowego (lobular cancer).

Jak informuje magazyn "Nutrition Business Journal", Amerykanie wydali w 2008 roku 739 miliony dolarów na suplementy zawierające olej rybny. Choć potrzebne są dalsze badania w tym kierunku, zanim lekarze zaczną polecać kobietom przyjmowanie oleju rybnego, wykorzystywanie gotowych suplementów, by zminimalizować ryzyko zachorowania na nowotwór piersi, cieszy się sporym zainteresowaniem.

- To byłaby łatwa interwencja – przyznaje wręcz Pearlstone.

Źródło: Onet.pl

d




logo